DROPMIX - KARCIANKA PRZYSZŁOŚCI

WŁASNE M - co i jak musisz wiedzieć



Nowe mieszkanie,

prędzej czy pózniej czeka to kazdego z nas. Jedni wolą usamodzielnić się we wczesnym wieku, jedni żyja z mamą do póznych lat, ciułając powoli na swoje M.

Gdy podjeliśmy decyzję o zakupie mieszkania, co dalej ? Sam byłem w takim położeniu, dlatego postanowiłem podzielić się z Wami dobrą radą.


NOWE CZY UŻYWANE

Pierwsze pytanie, który rynek wybrać ?
Jestem zwolennikiem wszystkiego co nowe. Zapach swieżości to jest to co mnie nakręca, jednak często wiąże się to z nerwami ze względu na wszechobecne niedoróbki. Jednak wole to niż mieszkać w bloku rodem z PRL.

Druga sprawa, jaki metraż jest Ci potrzebny do życia ? Duże ? Małe ? Kawalerka ?
Ja zdecydowałem się na 39m2 i dwa pokoje. Wystarczy. Nie mam dzieci, a w dziesiejszych czasach nie powinnismy przyzwyczjać się do rzeczy materialnych, a tym bardziej, że w jednej firmie przepracujesz całe życie. Świat niesie nieograniczone możliwości, dziś mieszkam tu, jutro tam. Dlaczego 39m2 więc ? Odpowiedź jest prosta, mniejsze łatwiej wynająć.




KREDYT

Jeżeli nie masz 45lat i nie mieszkasz już z rodzicami, wielce prawdopodobne, że czekać Cię będzie wizyta w banku. Sytuacja wygląda następujaco. Każdy bank będzie chcial zrobić Cię w marchewę... pytanie na ile mu na to pozwolisz.
Skontaktuj sie z kilkoma radcami finansowymi. Działają oni bezpłatnie, wynagrodzenie wypłaca im bank. Porównaj oferty kilku banków i kilku doradców. Wypytaj o wszystkie możliwości. Od karty kredytowej, ubezpieczenie, po program rodzina na swoim. Pieniądze leża na podłodze, wystarczy się po nie schylić.

Wybrane ? Świetnie ! teraz już nic tylko kupować i mieszkać.

WYMARZONE M

Udało się, masz klucze. Teraz zaczyna się zabawa. Pamiętacie banki robiące Was w marchewę ?
Tu developer będzie chciał Was zrobić w konia. Dacie się im, czy wypunktujecie prawa jakie się Wam należą ?

Sprawdź każdy centymetr mieszkania w poszukiwaniu niedoróbek. Poproś o pomoc fachowca z branży budowlanej. Pamietaj, im więcej teraz znajdziesz, tym mniej wydasz z własnej kieszeni na poprawki.

W dzisiejszych czasach proste sciany to już raczej standard. Ale czy na pewno ? Sciany może i są proste, ale kąt prosty między jedną a drugą ścianą to już rzadkość. A jak sprawdzić czy sufit jest prosty ? Uwierzcie mi, przyjdzie do pomiaru mebli i stolarz sie zdziwi jak rózni się wysokość w jednym miejscu w porównaniu do drugiego. Rozbieżnosci powyżej 2cm mozna uznać za niezgodne ze sztuką budowlaną.

Poproście o plan budowlany przy odbiorze mieszkania. Według tego planu możecie ubiegać się o ewentualne reklamacje. Każdy developer do budowy bierze podwykonwców, którzy pracują jednak według planu wykończeniowego. I jak się okazuje to dwie różne sprawy. Na jednym grzejnik jest w jednym miejscu, na drugim planie w innym. Dlaczego ? a bo na przykład w Castoramie była promocja na grzejniki i ten zakupiony nie mieści sie w miejscu gdzie winien być oryginalnie. U mnie w mieszkaniu rury wod-kan były w miejscu innym niż zaplanowane.

Opierajcie się na planie budowlanym. Oszczedzicie sporo kasy przenosząc wszystko na swoje miejsce.

REMONT

Jeśli nie jesteś złotą rączką, postaw na profesjonalistów. Teraz to fachowcy, bez uzależnien i znający się na robocie. Doradzi, poradzi, podpowie. Jednak jedno się nie zmieniło. Jak zapłacisz całą kwotę, to ostatni raz ich widziałeś.
Moja rada, przed rozpoczęciem prac, spiszcie umowę robót budowlanych (wzór), w której zawarte będą wszystkie pracę jakie zlecacie. Kwestia rozliczenia, to kwestia rozliczenia się z faktur za materialy i oddanych prac.
Podzielcie pracę na etapy: łazienka, kuchnia, salon, sypialnia. Płać wtedy, gdy etap zostanie ukończony i odebrany. Nie wcześniej.
Skończyli wszystko ? świetnie, jednak przy płatności zostaw dla siebie 500zl tytułem gwarancji, ze wróci poprawić ewentualne niedoróbki, które wyjdą po tygodniu użytkowania mieszkania. Inaczej więcej ich nie zobaczysz.

Moje mieszkanie ma 39m2. Na generalny remont z wyposażeniem, meblami i robocizną poszło 35 tys. Gra jest więc warta świeczki.

MEBLE

Mamy do wyboru dwie opcje, Ikea i tym podobne, albo zamówienie mebli na wymiar. Ja postawiłem na dogadanie się ze stolarzem, z prostej przyczyny. W Ikei nie mogłem znaleźć wszystkiego tak jak to sobie zaplanowałem. Od kuchni, po salon, na szafie wnękowej kończąc.
Dobra rada, zbadajcie rynek, podzwońcie i umówcie się z kilkoma producentami. Pierwszy specjalista wycenił wszystkie meble na 17 tysięcy, kolejny zaś na 12 tysięcy. Różnica dosyć znacząca.
Gdy mamy już wybranego specjaliste, przygotujcie się, że termin jakim mydli Wam oczy na pewno nie będzie zrealizowany. Standardowy czas oczekiwania to 6 tygodni. Zamówcie więc meble na długo przed planowanym remontem, z zaznaczeniem, że jak wyrobi się wcześniej to meble czekają u niego w magazynie. I tyle.



MIESZKANIE NA SWOIM

Cieszycie się własnym gniazdkiem, jest pięknie, cicho i spokojnie. Czeka Cię jeszcze niespodzianka. Wizyta u notariusza i przeniesienie właśności na Twoja osobę.
I teraz coś co boli mnie najbardziej... Jak mama mówi byś się uczył, to posluchaj i sie ucz. Notariusz za odczytanie mi umowy na głos kasuje 2% transakcji. W tym wypadku wyszło 2600zl. Nieźle co ?
Potem tylko podatek za nieruchomości, gdzie usmiechnięte i pomocne panie w okienku urzędu miasta powiedzą Ci jak wypełnic każdy wniosek i teraz pozostaje już nic jak tylko mieszkać... po opłaceniu podatku od nieruchomości.


Jeśli podobał Ci się ten tekst i uważasz, ze może byc pomocny, zostaw łapke w górę i poleć blog znajomym !


Komentarze